Menu

!Wiadomo!

Nigdy nie jest za późno, żeby umrzeć.

No to lecim;D

wiadomoomodaiw

Witajcie.

Postanowiłem się tu pojawić po tym, jak zacząłem szukać w internetach sposobów na powiększenie ilości hajsów na moim prywatnym koncie. Najprawdopodobniej większość użytkowników tej strony miało podobny cel w dniu rejestracji swojego własnego bloga. ALE! Ja miałem 83% z matury podstawowej z języka polskiego więc już na starcie mam przewagę nad większością;D

Teraz do rzeczy. Wielu z Was (taa, wielu...pewnie nikt tego nie czyta) pewnie zastanawia się nad tematyką tego bloga. No bo, parafrazując Piłata, 'cóż to jest humor'? To co jest śmieszne dla jednego, wcale nie musi być postrzegane jako zabawne przez drugiego. Gdy byłem mały to nieraz upadałem i sobie ten swój mały głupi ryj rozwalałem. Większość obserwatorów ów skrwawionego i bezzębnego już dziecka uważała to za przezabawne, ale mi nie było do śmiechu. Najprawdopodobiej wynikało (i dalej wynika) to z 'natury Polaka'. Nie wiecie o co chodzi? Otóż: Polak został tak zaprogramowany, żeby śmiać się z niepowodzenia każdego który, ma lepiej (to akurat zrozumiałe), ale i tego, który ma gorzej. Dalej: najbardziej znienawidzonym przez statystycznego obywatela tego kraju człowiekiem jest sąsiad. Ale nie zwyczajny sąsiad. Sąsiad, którego nie było stać nawet na konia, kiedy 'ja' miałem już traktor (wtedy wszystko było w jak najlepszym porządku). I wtedy nagle, zupełnie niespodziewanie, tenże mieszkaniec graniczącej z moją posesji zajeżdża sprowadzonym z niemiec, (specjalnie z małej litery z powodu braku szacunku, ale o tym kiedy indziej..no, chyba, że nikt nie będzie zainteresowany moimi wypocinami) dwuletnim Passatem w TDI, którego właściciel do tego stopnia nie chciał sprzedać, że wkońcu go sprzedał. Po jakimś tygodniu można zauważyć przez szpary od płotu, że nasz familiarny (taa, wg. Googla to synonim słowa 'sąsiad') ma jakieś problemy. Więc nie pozostaje nic innego niż usiąść na ganku, otworzyć piwo, zapalić papierosa i cieszyć się z tego, że donos do skarbówki został rozpatrzony pozytywnie.

Tak. Polacy najbardziej nienawidzą tego momentu, gdy ktoś kto w przestrzeni finansowej, publicznej lub jakiejkolwiek innej, w której czujemy się lepsi zaczyna nad nami górować.

Aha, miało być o humorze. Także: najśmieszniejsze jest to, jak sąsiad upadnie 'i sobie ten głupi ryj rozwali'.

© !Wiadomo!
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci